czwartek, 5 lutego 2009

Wyszperane ;-)

13 komentarzy:

wildrose pisze...

A gdzie to takie huby rosna? Ciekawe ile ma la?

Pozdrawiam :)

Donata pisze...

a na Helu ;-)

ma.ol.su pisze...

Ładne zdjęcie; drzewo samo już poległo, ale innym daje jeszcze życie.

Mchy zwłaszcza lubię. Kilka razy przyniosłam z lasu (wiem, nie wolno) do ogródka, jednak nigdy się nie przyjęły.

* sylvia * * 333 * pisze...

No i bardzo ładnie poradziłaś sobie z szarością za oknem ;)
Ja już chce wiosnę! I w dodatku znów jestem chora, bo pierwszej choroby nie doleżałam głupia.

Pozdrawiam serdecznie, kolorowych snów :*

Elliza pisze...

Witaj, przetrwalam najgorsze upaly podobno od 100 lat, zyje ale czuje sie wypompowana z sil jak dedka, jutro powtorka i ochlodzenie.
Twoje zimowe zdjecia, moze szare ale dla mnie w tej szarosci taka tesknota jest schowana. Lubie je. Pozdrawiam cieplutko.

Ela pisze...

zdjęcie super:):):):)
przyroda to wdzięczny obiekt do utrwalenia jej widoku:):)
miłego wieczoru

DRIADA pisze...

Hasta aqui he llegado. A mi también me gusta la fotografia Un saludo desde Cataluña España

Anonimowy pisze...

Bardzo ładne zdjęcie. Dziś ma być ciepło - może też się do lasu wybiorę na spacer, poszukamy hub.
Na razie z rana zaraz idę na tańce. Cieszę się, bo przez 2 miesiące nie chodziłam, za mało ruchu i już mnie wszystko boli (plecy i szyja od tkwienia przy kompie), a energia rozsadza:). Nowai

joan pisze...

Tęsknimy już do fotografowania nie-zimy, no nie? Chociaż piękna jest, ale gdy biała, a nie taka jak teraz. Już niedługo... wiosna :)))
Miłej niedzieli

* sylvia * * 333 * pisze...

Witam, witam! Doskonale Cię rozumiem i też już bym chciała wiosnę. Mam nadzieję,że już niedługo do nas zawita.

Pozdrawiam, miłego wieczorku :)

* sylvia * * 333 * pisze...

No to sobie jeszcze poczekam na wiosnę,bo od godziny sypie śnieg i już się biało zrobiło, a niech to.

Dobranoc :*

Donata pisze...

Sylvio
ależ Ty mieszkasz w Zakopanem i tam musi być śnieg;-)
gdzie będą jeździć narciarze;-)
do Austrii trochę daleko;-)

Juan MDL pisze...

Bardzo piękne zdjęcia.

Cariños ciepło z Buenos Aires

Juan